Zadośćuczynienie dla pieszego

/Zadośćuczynienie dla pieszego
Zadośćuczynienie dla pieszego 2020-08-17T13:23:20+00:00

W większości przypadków odpowiedzialność za potrącenie pieszego ponosi kierowca pojazdu. Jeśli dojdzie do takiego zdarzenia pamiętaj, że możesz dochodzić odszkodowania za wynikłą szkodę.  Poszkodowanemu przysługuje również zadośćuczynienie za doznane cierpienie pozostające w związku z wypadkiem. Przysługuje ono również rodzinie poszkodowanego, gdy doszło do jego śmierci. Świadczenia te wypłaca ubezpieczyciel z polisy OC sprawcy wypadku. Jeśli sprawca oddalił się z miejsca wypadku lub gdy nie posiadał aktualnej polisy OC, zobowiązania zostają przekazane Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu.

Jeśli  wskutek wypadku doznałeś uszkodzenia ciała i ma ono charakter trwały, masz prawo do:

  • Zadośćuczynienia za doznaną krzywdę,

  • Zwrotu kosztów leczenia, rehabilitacji i lepszego odżywiania,

  • Zwrotu kosztów opieki fachowej oraz sprawowanej przez osoby najbliższe,

  • Zwrotu kosztów transportu poszkodowanego i rodziny,

  • Zwrotu utraconych zarobków lub innych korzyści,

  • Zwrotu kosztów przygotowania do zawodu,

  • Zwrotu kosztów adaptacji mieszkania.

Umów się na spotkanie z adwokatem:

+48 601 614 292 (Warszawa)

+48 608 638 183 (filia w Kielcach)

„Śmierć mojego męża wskutek wypadku była dla mnie ogromnym szokiem. Zostałam sama z córką, a do tego straciłyśmy jedyne źródło utrzymania. Odszkodowanie wywalczone przez tę Kancelarię pozwoliło nam na godne życie przez dłuższy czas, w ciągu którego udało nam się stanąć na nogi. Ślicznie dziękujemy za pomoc i wsparcie w trudnych dla nas chwilach. Jesteśmy wdzięczne za każdą złotówkę.”

Magdalena Lewandowska

„Państwa praca pomaga ludziom w trudnych dla nich chwilach. Bardzo dziękuję za cierpliwość, sympatyczną obsługę i oczywiście uzyskaną sumę zadośćuczynienia.”

Tadeusz Sadowski

„Nie wierzyłem, że należy mi się jakiekolwiek odszkodowanie. Ubezpieczyciel nie udzielił mi prawidłowych informacji. Skierowanie do Waszej Kancelarii mojej sprawy to był najlepszy możliwy krok, teraz nie muszę się już o nic martwić. Mam pieniądze na rehabilitację i nie tylko. Pozdrawiam.”

Mateusz Kozłowski